20201130105631 00001

   Jesteśmy z ciała ulepieni, ale żyć musimy, jakbyśmy byli z żelaza”

                                                                               (Irving Stone)

 

Ela Naklicka – Nauczycielka, Koleżanka, Żona, Mama.

30 listopada 2019 r. sobota, wczesny ranek z pierwszą w tym sezonie minusową temperaturą.

I wyczekiwany wyjazd z mężem na ważne w życiu ukochanej córki wydarzenie. Wyjazd niestety bez powrotu do domu...

Szok, niedowierzanie, rozpacz, to emocje, które towarzyszyły wszystkim, którzy znali Elę.

Ból i cierpienie były tym większe, że tragedia wydarzyła się nagle, zupełnie niespodziewanie. Trudno opisać, co przeżywała rodzina Eli, uczniowie, my – nauczyciele i pracownicy Szkoły, dziewczyny z chóru Logos, przyjaciele i znajomi. Wszyscy byliśmy pogrążeni w głębokiej żałobie i rozpaczy, którą pogłębiała niepewna walka o życie Krzysztofa – męża Eli, a także naszego Kolegi i Nauczyciela Szkoły.

Od tragicznego wypadku mija dokładnie rok, a my wciąż mierzymy się z poczuciem ogromnej straty, tęsknotą i żalem.

Całe życie zawodowe Eli związane było z Państwową Szkołą Muzyczną I stopnia w Świnoujściu, począwszy od roku 1986, kiedy oboje z mężem podjęli pracę w powstałej rok wcześniej Szkole.

Jej uczniowie z powodzeniem kończyli PSM i kolejne etapy edukacji muzycznej. Dwoje Jej absolwentów powróciło do Szkoły i pracuje w charakterze nauczycieli. Pasją Eli była chóralistyka. Oddawała jej się bez reszty, prowadząc chór szkolny i miejskie zespoły wokalne - Din Don i chór dziewczęcy Logos. Wszystkie te zespoły były zauważane na festiwalach przeglądach i konkursach o randze regionalnej, ogólnopolskiej i międzynarodowej. Często zdobywały również najwyższe lokaty, nagrody i wyróżnienia.

Ela rozumiała, jak ważny w każdej fazie życia człowieka jest śpiew. Jak rozwija, wzbogaca i pomaga rozumieć muzykę. Starała się to zaszczepiać zarówno uczniom PSM, jak i zespołom, z którymi pracowała. Z doskonałym efektem. Było to szczególnie widoczne podczas realizacji pomysłu muzycznego Eli i Jej Męża „Scena i Pokolenia”. Praca nad projektem uwidoczniła niezależną od wieku pasję śpiewania, integrację środowiska wokalnego, zdrową rywalizację wśród trzypokoleniowego grona wykonawców, o funkcji terapeutycznej nie wspominając.

Ela miała wiele planów związanych zarówno z chórem PSM jak i chórem Logos. Sama niestety już ich nie zrealizuje. Z pewnością jednak będą je spełniać Jej następcy, opierając się na wzorcu pracy i zaangażowania, które po sobie zostawiła.

Koleżanki i Koledzy

z PSM I stopnia w Świnoujściu

bip logo 2